Oferta initSoft

Odwirusowanie strony WordPress

Twoja strona WordPress została zhakowana, przekierowuje na podejrzane witryny albo pokazuje ostrzeżenie o wirusie? Usuwam infekcję ręcznie i zabezpieczam stronę — zwykle w 24 h od uzyskania dostępu.

Awarie przyjmuję od ręki · diagnoza bezpłatna · naprawa od 500 zł netto · odpowiadam tego samego dnia

Odwirusowanie strony WordPress — initSoft
Objawy

Po czym poznasz, że strona jest zainfekowana

Większość osób trafia do mnie z jednym z tych objawów. Jeśli rozpoznajesz któryś u siebie, zadzwoń, zanim zaczniesz cokolwiek kasować.

Strona przekierowuje na obcą witrynę

Wpisujesz swój adres, a ląduje na kasynie, aptece albo sklepie z podróbkami. Często dzieje się to tylko na telefonie albo tylko przy wejściu z Google — dlatego właściciel długo tego nie widzi.

Google oznaczył stronę jako niebezpieczną

Czerwony ekran ostrzeżenia zamiast strony, komunikat w Search Console albo spadek ruchu do zera z dnia na dzień. Im dłużej to trwa, tym dłużej potem wraca zaufanie.

W wynikach Google widać nie Twoje treści

Pod adresem firmy pokazują się opisy leków, hazardu albo japońskie znaki. To spam wstrzyknięty do strony — widoczny dla wyszukiwarki, niewidoczny dla Ciebie.

Antywirus lub hosting blokuje stronę

Program antywirusowy klienta krzyczy przy wejściu, albo hosting zawiesza konto i przysyła listę zainfekowanych plików.

Nie możesz się zalogować do panelu

Hasło przestało działać, pojawili się nieznani administratorzy albo panel przekierowuje w kółko. Zwykle znaczy to, że ktoś już założył sobie własne wejście.

Strona nagle zwolniła bez powodu

Nic nie zmieniałeś, a ładowanie trwa kilkanaście sekund. Zainfekowany serwer często pracuje na kogoś innego: rozsyła spam albo kopie kryptowaluty.

Odwirusowanie WordPress

Jak ratuję zainfekowaną stronę

Diagnostyka

Znajduję źródło infekcji — pliki, bazę i wtyczki — i określam skalę zagrożenia.

Ręczne czyszczenie

Usuwam złośliwy kod ręcznie, bez automatów, które często pomijają infekcje.

Odzyskanie dostępu

Przywracam logowanie do panelu, usuwam przekierowania i łatam luki.

Raport i prewencja

Dostajesz raport z prac i listę zaleceń, jak uniknąć kolejnego ataku.

Cennik
od 500 zł netto
typowo 500–1 000 zł · większość infekcji usuwam w 24 h

Co wpływa na cenę

  • Skala i rodzaj infekcji
  • Liczba plików i podstron do sprawdzenia
  • Czy potrzebne jest odzyskanie dostępu
  • Pilność zgłoszenia

Zhakowana strona to nie tylko stres. To utracone zapytania, ostrzeżenia Google i nadszarpnięte zaufanie klientów. Nie panikuj. Od 2010 roku naprawiam i zabezpieczam strony WordPress i wiem, jak usunąć każdy ślad infekcji oraz zabezpieczyć witrynę przed kolejnym atakiem.

Awaria czy infekcja?

Nie musisz tego rozstrzygać przed kontaktem — od tego jest bezpłatna diagnoza. Ale jeśli chcesz wiedzieć, w którą stronę to idzie, objawy zwykle układają się tak:

Raczej awaria techniczna

  • Biały ekran, błąd krytyczny albo błąd 500 zamiast strony.
  • Problem zaczął się zaraz po aktualizacji, zmianie hostingu albo wersji PHP.
  • Strona nie działa dla wszystkich tak samo — i dla Ciebie, i dla klientów.
  • Nikt obcy nie pojawił się w panelu, a treści są takie, jak je zostawiłeś.

Raczej infekcja

  • Strona przekierowuje na obce witryny, czasem tylko na telefonie albo tylko z wyników Google.
  • Przeglądarka, antywirus albo Google ostrzegają przed Twoją stroną.
  • W wynikach wyszukiwania pojawiły się podstrony, których nigdy nie tworzyłeś.
  • W panelu są nieznane konta administratorów, wtyczki albo wpisy.
  • Hosting zablokował konto albo przysłał informację o szkodliwym oprogramowaniu.

Jeśli obraz pasuje raczej do pierwszej listy, chodzi o naprawę strony WordPress. Obie usługi zaczynają się tak samo: opisujesz objaw, ja sprawdzam stronę i podaję cenę, zanim zacznę.

Jak wygląda proces?

  1. Zgłoszenie problemu — podajesz adres strony i krótko opisujesz objawy.
  2. Wycena i akceptacja — po wstępnej analizie przedstawiam koszt i czas realizacji.
  3. Czyszczenie strony — usuwam infekcję, kasuję przekierowania i przywracam prawidłowe działanie.
  4. Raport końcowy — dostajesz dokument z opisem wykonanych prac i listą zaleceń.

Odwirusowanie od 500 zł netto, typowe przypadki mieszczą się w 500–1 000 zł. Diagnoza jest bezpłatna: oglądam stronę i podaję konkretną kwotę, zanim zacznę. Większość infekcji usuwam w ciągu 24 godzin od otrzymania dostępów. Rozległa infekcja albo sklep: wycena indywidualna.

Sklep WooCommerce po włamaniu — co sprawdzić poza samą stroną

Przy sklepie wyczyszczenie plików to połowa roboty. Strona może już działać poprawnie, a szkody z okresu infekcji nadal siedzieć w zamówieniach, płatnościach i w skrzynkach Twoich klientów. To są cztery rzeczy, które sprawdzam zawsze, gdy infekcja dotknęła sklepu.

Zamówienia z okresu infekcji

Trzeba zestawić zamówienia w sklepie z wpłatami u operatora płatności dzień po dniu. Szukamy dwóch rzeczy: zamówień opłaconych, które w sklepie nie mają takiego statusu, oraz zamówień, których w ogóle nie ma, choć pieniądze wpłynęły. Jedno i drugie zdarza się, gdy infekcja ruszyła bazę albo przerwała powiadomienia od bramki płatności.

Płatności i konto u operatora

Sprawdzam, czy w ustawieniach bramki nie zmieniono numeru konta ani adresu powiadomień, i czy nie pojawiły się zwroty, których nie zlecałeś. Jeśli ktoś miał dostęp do panelu sklepu, miał też dostęp do tych ustawień — a to jest miejsce, w którym włamanie zamienia się w realną stratę finansową, nie tylko wizerunkową.

Maile transakcyjne

To jest usterka, której nie widać z zewnątrz i o której dowiadujesz się z reklamacji. Klient płaci, nie dostaje potwierdzenia ani pliku czy dostępu do kursu — i pisze dopiero po kilku dniach. Po infekcji trzeba wysłać wiadomość testową i sprawdzić, czy dochodzi, a nie zakładać, że skoro sklep działa, to poczta też.

Dane klientów i Twoje obowiązki

W sklepie są imiona, adresy, telefony i historia zakupów. Jeśli z analizy wynika, że napastnik miał do nich dostęp, to nie jest już tylko sprawa techniczna: jako administrator danych masz 72 godziny od stwierdzenia naruszenia na zgłoszenie go do Prezesa UODO, a przy wysokim ryzyku dla klientów — obowiązek powiadomienia także ich. Dlatego przy sklepach nie kasuję śladów od razu: najpierw zabezpieczam logi i kopię, żeby dało się ustalić, co naprawdę wyciekło, a co nie. Bez tego zostaje domysł, a domysł przy zgłoszeniu do urzędu nie wystarczy.

Masz sklep i podejrzewasz infekcję? Napisz albo zadzwoń — sprawdzę go razem z zamówieniami i płatnościami, nie tylko pod kątem samych plików. Przy sklepach wycena jest indywidualna, bo zakres zależy od tego, jak długo infekcja działała i ile zamówień obejmuje.

Dlaczego warto mi zaufać?

  • Ponad 10 lat doświadczenia z WordPress i bezpieczeństwem stron.
  • Ręczne czyszczenie — bez automatycznych skanerów, które często pomijają ukrytą infekcję.
  • Pełne odzyskanie dostępu — pomagam wrócić do panelu, nawet gdy haker zmienił dane administratora.
  • Zabezpieczenie na przyszłość — aktualizuję WordPress, motyw i wtyczki oraz łatam luki, którymi przyszedł atak.

Jak to wygląda w praktyce — trzy historie

Poniżej trzy zanonimizowane case studies. Każde opisuje inny rodzaj infekcji, sposób jej wykrycia i to, co zostało zrobione, żeby nie wróciła.

Po zakończeniu prac otrzymujesz szczegółowy raport oraz listę rekomendacji, jak chronić stronę w przyszłości. A jeśli chcesz mieć spokój na stałe, możesz przejść na pakiet opieki nad WordPress.

Jeśli objawy nie pasują do infekcji, a strona po prostu przestała działać — na przykład po aktualizacji albo bez wyraźnego powodu — to jest naprawa strony WordPress, nie odwirusowanie. Diagnoza rozstrzyga, z czym mamy do czynienia.

Nie masz pewności, czy strona jest zainfekowana? Bezpłatny audyt sprawdzi ją z zewnątrz — bez dostępu do panelu i bez instalowania czegokolwiek.

Bezpłatnie

Zanim zgłosisz problem — sprawdź, co widać z zewnątrz

Bezpłatna analiza pasywna pokazuje, jakie informacje Twoja strona udostępnia publicznie: ujawnianą wersję oprogramowania, brakujące nagłówki bezpieczeństwa, dostępność listy kont. To nie jest test penetracyjny, ale dobry punkt wyjścia.

  • Kontrole wyłącznie pasywne
  • Bez logowania do strony
  • Nie zmienia niczego
Sprawdź stronę za darmo
FAQ

Najczęstsze pytania

Konkretne odpowiedzi na to, o co pytają klienci przed startem.

Skąd mam wiedzieć, czy strona jest zainfekowana, skoro wygląda normalnie?

Najczęściej po sygnałach z zewnątrz: ostrzeżenie w przeglądarce albo w wynikach Google, dziwne przekierowania na telefonie, spadek ruchu bez powodu, maile z hostingu o spamie. Część infekcji celowo nie pokazuje się właścicielowi — pokazuje się wyszukiwarce albo osobom wchodzącym z Google. Opisałem taki przypadek w case study o ukrytej wtyczce: dla odwiedzających strona wyglądała normalnie, a robotom Google podsuwała spam.

Ile kosztuje odwirusowanie i ile trwa?

Odwirusowanie zaczyna się od 500 zł netto, a typowe przypadki mieszczą się w 500–1 000 zł. Dokładną kwotę podaję po obejrzeniu strony, bo infekcja bywa jednym plikiem albo kilkudziesięcioma — sama diagnoza jest bezpłatna i nic Was nie kosztuje, jeśli zrezygnujecie. Większość infekcji usuwam w ciągu 24 godzin od otrzymania dostępów; przy rozległej infekcji albo sklepie mówię o tym od razu przy wycenie.

Czy muszę wyłączać stronę na czas czyszczenia?

Nie. Analizę i czyszczenie robię na kopii, poza działającym serwerem, a na stronę wchodzi już sprawdzona wersja. Jeśli infekcja jest aktywna i szkodzi odwiedzającym, mówię o tym od razu — wtedy czasem lepiej zdjąć stronę na kilka godzin, ale to Wasza decyzja, nie mój warunek.

Czy infekcja wróci?

Nie wróci ta sama, jeśli zamkniemy drogę, którą weszła — dlatego po wyczyszczeniu aktualizuję WordPressa, motyw i wtyczki, unieważniam sesje logowania, wymieniam klucze zabezpieczające i przeglądam konta administratorów. Uczciwie: nikt nie zagwarantuje, że za pół roku nie pojawi się nowa luka w którejś wtyczce. Ryzyko powrotu zależy głównie od tego, czy strona jest aktualizowana — i to jedyny powód, dla którego proponuję potem opiekę.

Google pokazuje ostrzeżenie przy mojej stronie. Jak długo będzie widoczne?

Ostrzeżenie znika po ponownym sprawdzeniu strony przez Google, o które wnioskuję po zakończeniu czyszczenia. Zwykle trwa to od kilkunastu godzin do kilku dni. Warunek jest jeden: strona musi być faktycznie czysta, bo powtórne zgłoszenie po nieudanym czyszczeniu tylko wydłuża sprawę.

Czy stracę pozycje w Google po infekcji?

Część ruchu zwykle spada, zwłaszcza gdy w wynikach zdążyły pojawić się spamowe podstrony albo ostrzeżenie. Po wyczyszczeniu i usunięciu tych adresów pozycje wracają, choć nie z dnia na dzień. Przy okazji sprawdzam, czy nikt nie podpiął strony do obcego konta w narzędziach dla webmasterów — to częsty ślad po włamaniu, o którym mało kto pamięta.

Czy nie wystarczy wtyczka antywirusowa albo skan hostingu?

Do wykrycia często tak, do usunięcia rzadko. Skanery wyłapują znane wzorce, a pomijają kod dopisany do motywu, wpisy w bazie danych i zadania cron, które odtwarzają infekcję po usunięciu plików. Zdarza się też, że ktoś zmienia tylko rozszerzenie złośliwego pliku i uznaje temat za zamknięty — a ślad w bazie zostaje na miesiące.

Czego potrzebujesz, żeby zacząć?

Dostępu do panelu WordPress i do hostingu (FTP lub SSH oraz baza) albo kopii plików i bazy, jeśli wolicie nie dawać dostępów do działającego serwera. Przy aktywnej infekcji przydaje się też dostęp do logów serwera — bez nich drogi wejścia często nie da się potwierdzić, a z nimi zwykle da się ją wskazać, jak w case study o luce w rdzeniu.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Bezpłatna konsultacja online, bez zobowiązań. Odpowiem konkretną propozycją — nie automatyczną ofertą z szablonu.

Gwarancja: ustalona cena i termin z góry, bez ukrytych kosztów Przyjmuję maksymalnie 3 nowe projekty miesięcznie · najbliższy wolny termin: grudzień 2026
Zadzwoń Bezpłatna konsultacja
Wyceń projekt od 2 000 zł