Czym właściwie jest pozycjonowanie w AI
Coraz więcej osób nie wpisuje już pytania w Google i nie przegląda dziesięciu wyników. Pytają ChatGPT, Gemini albo Perplexity i dostają jedną odpowiedź: „zadzwoń do tych trzech firm”. Jeśli Twojej firmy nie ma w tej odpowiedzi, dla tego klienta nie istniejesz — niezależnie od tego, które miejsce zajmujesz w klasycznych wynikach.
Pozycjonowanie w AI to praca nad tym, żeby model miał skąd się o Tobie dowiedzieć i żeby to, co znajdzie, było prawdziwe, kompletne i łatwe do zacytowania. W praktyce sprowadza się to do trzech rzeczy: wpuszczenia robotów AI na stronę, napisania treści w sposób, który da się przytoczyć w odpowiedzi, i uporządkowania tego, co o firmie mówią inne miejsca w sieci.
Spotkasz się też ze skrótami GEO i AEO — generative engine optimization i answer engine optimization. To nazwy tego samego obszaru. Nie używam ich w nazwie usługi, bo w Polsce mylą: pod hasłem „AEO” internet mówi przede wszystkim o celnym statusie Upoważnionego Przedsiębiorcy, a nie o marketingu.
Jak to robię: audyt, wdrożenie, pomiar
1. Audyt widoczności w AI
Zaczynamy od stanu faktycznego, nie od propozycji zmian. Układam dwadzieścia pytań, które naprawdę zadaje Twój klient — „kto robi X w Y”, „ile kosztuje Z”, „jaka firma od…” — i zadaję je w ChatGPT, Gemini, Perplexity oraz Google AI. Zapisuję trzy rzeczy: czy firma się pojawia, kto pojawia się zamiast niej i jakie strony są cytowane jako źródło.
Do tego sprawdzam stronę od strony technicznej: czy roboty AI mają do niej wstęp, czy treść jest widoczna bez uruchamiania skryptów, czy dane strukturalne opisują firmę i usługi, czy nazwa, adres i telefon są wszędzie identyczne. Dostajesz raport z wynikiem wyjściowym i listą poprawek ułożoną według wpływu, nie według łatwości.
Audyt jest samodzielną usługą i ma własną stronę z pełnym zakresem: audyt widoczności w AI. Możesz go zamówić, wziąć listę i wdrożyć ją samodzielnie albo z własnym wykonawcą. Nie ma tu warunku kontynuacji.
2. Wdrożenie poprawek
Jeśli zdecydujesz się na dalszą pracę, wchodzę na stronę i wprowadzam zmiany: odblokowuję dostęp dla robotów, dopisuję dane strukturalne, przebudowuję treści tak, żeby odpowiadały na pytania w pierwszym akapicie, porządkuję Profil Firmy w Google i dane w katalogach. Przy WordPressie i WooCommerce robię to sam. Przy innych systemach przygotowuję zalecenia z gotowym kodem dla Waszego wykonawcy.
3. Pomiar co miesiąc
Ten sam zestaw pytań, zadany w tym samym rytmie, plus ruch z chatgpt.com i perplexity.ai w Google Analytics. Raport pokazuje, przy ilu pytaniach firma się pojawiła, co się zmieniło względem poprzedniego miesiąca i które strony są cytowane. Jeśli przez trzy miesiące nic się nie rusza, mówię o tym wprost i proponuję zmianę podejścia albo zakończenie współpracy.
Czego nie obiecuję
Nie zagwarantuję, że ChatGPT poleci Twoją firmę. Nikt tego nie może zrobić, a oferty, które to obiecują, mówią o czymś, nad czym nie mają kontroli. Odpowiedzi modeli zmieniają się zależnie od sformułowania pytania, historii rozmowy, lokalizacji i wersji oprogramowania — dwie osoby pytające o to samo w tej samej chwili dostaną różne listy firm.
Nie obiecuję też, że to zastąpi SEO ani resztę marketingu. To jeszcze nie jest kanał, z którego mała firma utrzyma się sama. Jest natomiast tani w wejściu, bo konkurencja w Polsce dopiero się nim zajmuje, i porządkuje rzeczy, które i tak pomagają w zwykłym Google.
Dla kogo to ma sens
- Firmy usługowe działające lokalnie — bo pytania „kto zrobi X w Y” to dziś jedno z najczęstszych zastosowań asystentów AI.
- Sklepy internetowe — bo asystenci coraz częściej doradzają przy wyborze produktu, a to wymaga uporządkowanych danych produktowych.
- Firmy, o których AI mówi nieprawdę — stary adres, nieaktualna oferta, pomylenie z inną firmą o podobnej nazwie. To da się naprawić i zwykle jest pilniejsze niż zdobywanie nowej widoczności.
Dla kogo nie: dla firm, które nie mają jeszcze strony albo mają ją w stanie wymagającym przebudowy. Wtedy zaczynamy od strony, bo optymalizowanie pod AI czegoś, co i tak trzeba napisać od nowa, jest wyrzucaniem pieniędzy. Powiem to na pierwszej rozmowie, zanim cokolwiek zamówisz.