Skąd naprawdę biorą się zapytania
Przez lata wystarczało polecenie. Teraz nawet polecony klient najpierw sprawdza w Google — chce zobaczyć, jak wygląda Wasza robota, zanim zadzwoni. A ci, którzy nikogo nie znają, wpisują po prostu „usługa + miasto” i dzwonią do dwóch, trzech firm z pierwszej strony wyników.
To znaczy, że strona ma dziś dwa konkretne zadania:
- Potwierdzić poleconego klienta. Ktoś usłyszał o Was od sąsiada, wpisuje nazwę i chce zobaczyć dowód. Brak strony albo strona sprzed dziesięciu lat sieje wątpliwość dokładnie wtedy, gdy jej nie powinno być.
- Zdobyć nowego. Klient, który Was nie zna, wybiera po zdjęciach, opiniach i tym, jak łatwo się dodzwonić.
Jedno i drugie da się sprawdzić w statystykach. Nie trzeba w to wierzyć.
Dlaczego większość stron firm usługowych nic nie daje
Brak zdjęć własnych realizacji
Błąd numer jeden. Zdjęcia z internetu klient rozpoznaje szybciej, niż się wydaje — a gdy rozpozna, przestaje wierzyć we wszystko inne. Dziesięć własnych zdjęć zrobionych telefonem jest warte więcej niż sto profesjonalnych z banku zdjęć.
Nie wiadomo, gdzie pracujecie
Klient z sąsiedniej gminy nie zadzwoni do firmy, o której nie wie, czy dojeżdża. Brak jasnego obszaru działania to zapytania stracone bez śladu — nigdy się nie dowiecie, ilu ludzi zamknęło stronę z tego powodu.
Nikt jej nie znajduje
Strona bez zadbanego Profilu Firmy w Google i bez podstron pod konkretne usługi i miejscowości nie pojawia się tam, gdzie klient szuka. Ładna strona, której nie widać, nie różni się w praktyce od braku strony.
Galeria realizacji, która sprzedaje
W tej branży galeria to nie dodatek — to główny argument. Kilka rzeczy robi w niej całą różnicę:
- Zdjęcia przed i po, ustawione obok siebie. Nic nie pokazuje wartości roboty lepiej niż zestawienie stanu wyjściowego z efektem.
- Krótki opis przy każdej realizacji: co to było, gdzie i ile trwało. Trzy linijki. Klient chce wiedzieć, że robiliście już coś podobnego do tego, czego potrzebuje.
- Podział na rodzaje prac, żeby ktoś szukający kostki brukowej nie przewijał dwudziestu łazienek.
- Możliwość dorzucania zdjęć z telefonu. Galeria, której aktualizacja wymaga kontaktu ze mną, umrze po miesiącu. Dodanie realizacji ma zajmować minutę — bo tylko wtedy galeria będzie rosła.
Zdjęcia nie muszą być profesjonalne. Muszą być prawdziwe, ostre i pokazywać efekt. Podpowiem, jak je robić, żeby dobrze wyglądały na stronie.
Obszar działania i widoczność lokalna
- Jasno wypisany obszar działania — konkretne miejscowości, nie „i okolice”. Te nazwy pracują też na wyniki wyszukiwania.
- Profil Firmy w Google — dla firmy usługowej często ważniejszy od strony. Pokazuje się nad wynikami, ze zdjęciami, opiniami i przyciskiem dzwonienia.
- Podstrony pod usługę i miejscowość — jeśli chcecie być widoczni na „układanie kostki brukowej [miasto]”, potrzebna jest podstrona, która o tym mówi. Strona główna nie wystarczy.
Fundamenty robię przy każdym projekcie. Pozycjonowanie i prowadzenie profilu to osobna usługa, od 300 zł miesięcznie.
Jak zamienić wejście na stronę w telefon
- Numer telefonu w nagłówku, klikalny, widoczny bez przewijania. Na telefonie dodatkowo przyklejony pasek z przyciskiem dzwonienia.
- Krótki formularz — imię, telefon, dwa słowa o zakresie. Nikt na budowie nie będzie wypełniał ośmiu pól.
- Informacja, kiedy oddzwaniacie. „Oddzwaniam tego samego dnia” usuwa wahanie, czy w ogóle warto zostawiać numer.
- Opinie w widocznym miejscu, najlepiej pobrane z Profilu Firmy w Google.
- WhatsApp, jeśli tak najczęściej się z Wami kontaktują. Dla wielu klientów to niższy próg niż telefon.
Jak wygląda współpraca
- Rozmowa online, 15–30 minut — pytam, jakie prace przynoszą najwięcej pieniędzy i gdzie pracujecie.
- Wycena i termin z góry. Konkretna kwota, bez dopłat w trakcie.
- Zdjęcia i treści — to zwykle Wasz najtrudniejszy etap. Mówię dokładnie, czego potrzebuję i jak to sfotografować.
- Projekt i wdrożenie — zwykle 2–4 tygodnie od otrzymania materiałów.
- Przekazanie — pokazuję, jak dodać nową realizację. To ma zająć minutę i ma być robione bez mojego udziału.
Realizacje z tej półki
- Tiler Westbury — firma glazurnicza. Strona oparta na prezentacji wykonanych prac.
- Cukiernia Milówka — rodzinna firma działająca od 1966 roku; lokalny biznes, w którym zdjęcia produktu robią sprzedaż.
- KADJAM Design — studio projektowe, gdzie portfolio jest głównym argumentem sprzedażowym.
Dlaczego ja
- Mówię, ile to kosztuje, zanim zaczniemy. Cena i termin ustalone z góry, bez dopłat w trakcie.
- Pracujecie ze mną bezpośrednio. Nie ma opiekuna klienta ani przekazywania ustaleń dalej. Dzwonicie do tej samej osoby, która robiła stronę.
- Ponad dekada komercyjnego programowania, 200+ zrealizowanych projektów, średnia 5,0 w Google.
- Znam ten region. Najlepiej Podbeskidzie, ale pracuję zdalnie w całej Polsce — bez dojazdów i bez przestojów.
- Dodawanie realizacji będzie po Waszej stronie i zajmie minutę. Galeria, którą trzeba zlecać, przestaje rosnąć po miesiącu.