Strona dla firmy

Ile kosztuje strona internetowa w 2026? Widełki i ukryte koszty

30 grudnia 2025 · zaktualizowano 17 października 2026 · 7 min czytania
Napis „Ile kosztuje strona firmowa? (realne widełki)" nad szkieletem strony i osią z zakresem od 7 000 do 20 000 zł

Krótka odpowiedź: prosta strona firmowa w Polsce to dziś 2 500–4 500 zł netto, rozbudowana strona sprzedażowa 5 000–12 000 zł, a sklep na WooCommerce 5 000–10 000 zł. Najtańsza sensowna wizytówka zaczyna się około 1 500–2 000 zł. Do tego dochodzi 300–600 zł rocznie za domenę i hosting, niezależnie od wykonawcy.

Poniżej rozkładam to na czynniki — i piszę też, ile kosztuję ja, bo artykuł o cenach, który nie podaje własnych, jest bezużyteczny.

Widełki, które widzę na rynku

co realne widełki (netto) co zwykle jest w cenie
Wizytówka / one-page 1 500–2 000 zł jedna strona, formularz, podstawowe SEO
Strona firmowa 2 500–4 500 zł 4–8 podstron, oferta, kontakt, RODO, pomiar
Strona rozbudowana / sprzedażowa 5 000–12 000 zł strony usług, blog, lead magnety, integracje
Sklep WooCommerce 5 000–10 000 zł katalog, płatności, wysyłka, regulaminy, testy
Sklep z rozbudowaną logiką 10 000–25 000 zł+ konfiguratory, integracje z ERP, B2B

Moje ceny: strona internetowa od 2 000 zł netto (typowo 2 000–2 500), sklep WooCommerce od 4 000 zł (zwykle 4 000–8 000), opieka 300 / 650 / 1 000 zł miesięcznie, naprawa awarii i odwirusowanie od 500 zł (diagnoza bezpłatna), konsultacja 200 zł za godzinę. Na strony i sklepy daję 12 miesięcy gwarancji na błędy wykonania.

Zauważysz, że moje stawki są przy dolnej granicy tych widełek, a przy sklepach poniżej niej. Jest na to prosty powód, nie żadna promocja: pracuję sam. Nie ma u mnie handlowca, który dolicza prowizję, project managera, który przekazuje Twoją sprawę dalej, ani podwykonawcy z własną marżą. Rozmawiasz ze mną od pierwszego telefonu do ostatniej poprawki. Ma to też swoją cenę po mojej stronie — biorę maksymalnie trzy nowe projekty miesięcznie.

Czego celowo nie ma w tej tabeli: pasma „od 500 zł”. Takie oferty istnieją, ale prawie zawsze oznaczają szablon bez zmian, brak pomiaru i brak kogokolwiek, kto odbierze telefon, gdy strona przestanie działać. Koszt wraca za rok, tylko pod inną nazwą.

Od czego naprawdę zależy cena

Nie od liczby podstron — to najczęstsze nieporozumienie. Realnie o cenie decydują cztery rzeczy.

Treść. Jeśli masz gotowe teksty i zdjęcia, projekt jest krótszy. Jeśli nie — ktoś musi je napisać, a to osobna praca. To najczęstsza przyczyna różnicy między dwiema wycenami tej samej strony.

Czy coś trzeba przenieść. Migracja starej strony z zachowaniem adresów i pozycji w Google jest robotą techniczną, nie kosmetyczną. Zrobiona źle kasuje widoczność, którą budowałeś latami.

Integracje. Płatności, system fakturowania, kalendarz rezerwacji, newsletter, ERP. Każda to osobny punkt, który trzeba podłączyć i przetestować.

Czy strona ma sprzedawać, czy tylko istnieć. Pomiar konwersji, formularze, ścieżki, teksty pisane pod decyzję zakupową — to dodaje pracy. Bez tego dostajesz broszurę, o której nie wiesz, czy działa.

Ile kosztuje sklep internetowy na WooCommerce

Na rynku: 5 000–10 000 zł netto za uruchomienie. U mnie: od 4 000 zł, zwykle 4 000–8 000 zł. Na tę kwotę składają się katalog produktów, płatności (operator i prowizje osobno), wysyłka wraz z paczkomatami, regulaminy i polityka prywatności, oraz — to pozycja, o której najczęściej się zapomina — testy pełnej ścieżki zakupu, od dodania do koszyka do potwierdzenia zamówienia. Nieprzetestowany sklep to nie oszczędność, to odroczony problem: błąd w kasie nie wygląda źle, tylko nie przyjmuje pieniędzy.

Utrzymanie sklepu jest droższe niż strony i to jest najważniejsza liczba w tym akapicie. Sklep ma wtyczki płatne w modelu rocznym, silnik, który aktualizuje się co kilka tygodni, i kasę, przy której błąd oznacza nie brzydki wygląd, a nieprzyjęte pieniądze. Realistycznie: licencje 400–1 500 zł rocznie plus opieka techniczna.

Sklep bez opieki to kwestia czasu, nie ryzyka. Widziałem sklepy, w których płatność nie działała przez kilka dni, a właściciel dowiedział się o tym od klienta.

Co dochodzi po wdrożeniu — koszty roczne

Domena .pl: zwykle 60–130 zł rocznie przy odnowieniu. Pierwszy rok bywa promocyjny za kilka złotych, co zaskakuje ludzi przy pierwszej fakturze odnowieniowej.

Hosting: 150–600 zł rocznie za porządny hosting współdzielony pod WordPressa. Przy sklepie raczej górna granica. Na czym to realnie zależy i co sprawdzić w swoim obecnym hostingu, opisałem osobno: jaki hosting pod WordPress wybrać.

Certyfikat SSL: zwykle 0 zł — Let’s Encrypt jest darmowy i odnawia się sam. Jeśli ktoś sprzedaje Ci SSL za 300 zł rocznie do zwykłej strony firmowej, zapytaj dlaczego.

Płatne wtyczki i motyw: 0–1 500 zł rocznie, zależnie od sklepu. Licencje są w modelu rocznym i po wygaśnięciu przestajesz dostawać aktualizacje — w tym poprawki bezpieczeństwa. Wtyczka bez aktualizacji to najczęstsza furtka do włamania.

Opieka techniczna: u mnie 300, 650 albo 1 000 zł miesięcznie zależnie od liczby godzin. Bez opieki za aktualizacje odpowiada właściciel strony — mówię to wprost przy każdej umowie.

Ukryte koszty, które widzę u klientów

To nie są przykłady z poradników. To rzeczy, które zdarzyły się na stronach, którymi się zajmuję.

Wygasła domena. Klient nie odnowił domeny i hostingu w terminie. Strona przestała działać — razem z adresem e-mail firmy. Odzyskanie było możliwe, ale kosztowało więcej niż odnowienie w terminie i zajęło dzień, w którym firma była niewidoczna. Domena nie jest kosztem opcjonalnym.

Nieaktualne PHP. Przy audycie własnej strony zauważyłem, że initsoft.pl działała na PHP 8.0 — wersji, która nie dostaje już poprawek bezpieczeństwa. Hosting udostępniał nowsze. To było moje przeoczenie, nie ograniczenie hostingu, i piszę o tym, bo to jedno z tych ustawień, które raz się wybiera i o których się zapomina. Sprawdź u siebie.

Infekcja. Usunięcie złośliwego kodu to u mnie od 500 zł netto, typowo 500–1 000 zł, i zwykle 24 godziny od otrzymania dostępów. Ale prawdziwy koszt to nie faktura — to dni, w których przeglądarki ostrzegają odwiedzających przed Twoją stroną, i tygodnie, przez które wraca pozycja w Google. Opisałem dwa takie przypadki: ukryta wtyczka podstawiająca spam robotom Google i infekcja, która odrastała po każdym usunięciu.

Czy da się zrobić stronę samemu i ile wtedy kosztuje

Da się. Kreator typu Wix albo WordPress z gotowym motywem to realnie 300–900 zł rocznie za abonament lub hosting z motywem, plus Twój czas. Jeśli potrzebujesz strony, żeby „była”, i masz weekend — to sensowna droga.

Dwie rzeczy, których nikt przy tym nie mówi. Pierwsza: czas. Pierwsza strona robiona samemu to zwykle kilkadziesiąt godzin, nie kilka — a Twoja godzina też ma cenę. Druga: w kreatorze zostajesz. Przeniesienie strony z Wixa na własny hosting to przepisanie jej od zera, bo nie ma czego migrować.

Nie odradzam tego każdemu. Odradzam tylko wtedy, gdy strona ma przyprowadzać zapytania, bo wtedy liczy się nie wygląd, a pomiar i teksty — i to jest ta część, której kreator nie zrobi.

Jaka jest najtańsza strona internetowa i czego w niej nie ma

Trzeba rozdzielić dwie rzeczy, bo zwykle są mieszane.

Zrobiona samemu: darmowy motyw WordPress na tanim hostingu, ok. 200 zł rocznie i zero kosztu wykonania — płacisz własnym czasem. To działa i nie ma w tym nic wstydliwego.

Zlecona komuś: realnie od 1 500–2 000 zł. Niżej schodzą oferty, które albo są szablonem bez żadnych zmian, albo mają doliczone koszty w abonamencie, o którym dowiesz się później. Jeśli ktoś proponuje Ci stronę firmową za 500 zł, zapytaj, co dzieje się po roku i kto ją naprawi, kiedy przestanie działać.

Czego w najtańszym wariancie nie ma: pomiaru (nie wiesz, czy ktokolwiek wysłał formularz), tekstów pisanych pod Twojego klienta, poprawnych danych firmy w kodzie strony, i kogoś, kto to naprawi. Przy stronie, która ma być wizytówką na fakturze — wystarczy. Przy stronie, która ma zarabiać — to oszczędność, która kosztuje.

Ile kosztuje domena .pl na rok

60–130 zł rocznie przy odnowieniu, zależnie od rejestratora. Pierwszy rok jest często promocyjny — kilka złotych — i to jest źródło najczęstszego zaskoczenia: faktura odnowieniowa po roku wygląda jak podwyżka, a jest normalną ceną. Domeny .com.pl i .eu bywają tańsze, ale dla polskiej firmy .pl jest najbardziej naturalne.

Dlaczego dwie wyceny tej samej strony różnią się trzykrotnie

Bo „strona internetowa” nie jest jednym produktem. W jednej ofercie jest szablon z podmienionymi zdjęciami, w drugiej teksty, pomiar, migracja i gwarancja. Pytanie, które to rozstrzyga w pięć minut: co dokładnie jest w cenie, a co dojdzie później? Jeśli nie dostaniesz na to konkretnej odpowiedzi — to też jest odpowiedź.

Czego nie obiecuję

Nie obiecuję pierwszego miejsca w Google, bo nikt nie może tego obiecać. Nie podam Ci ceny bez rozmowy, bo wycena strony bez wiedzy o treści i integracjach to zgadywanie. I nie powiem, że tanio zawsze znaczy źle — powiem, że tanio znaczy mniej, i warto wiedzieć czego.

Jeśli chcesz konkretną kwotę dla swojego przypadku — 30 minut bezpłatnej rozmowy wystarczy, żebym ją podał.

Wojciech Duraj

Wojciech Duraj — initSoft

Tworzę szybkie, sprzedażowe strony WordPress dla firm usługowych. Masz pytanie z tego wpisu albo własny projekt? Napisz — odpowiem konkretnie.

Umów bezpłatną konsultację

Porozmawiajmy o Twoim projekcie

Bezpłatna konsultacja online, bez zobowiązań. Odpowiem konkretną propozycją — nie automatyczną ofertą z szablonu.

Gwarancja: ustalona cena i termin z góry, bez ukrytych kosztów Przyjmuję maksymalnie 3 nowe projekty miesięcznie · najbliższy wolny termin: listopad 2026
Zadzwoń Bezpłatna konsultacja
Wyceń projekt od 2 000 zł